Zapraszam do obejrzenia debaty zorganizowanej przez Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Minikowo, w której oprócz mnie udział wzięli: Wojciech Styburski (Agro Integracja), prof. Wawrzyniec Czubak (Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu), Marcin Bereźnicki (rolnik, hodowca bydła mlecznego).
Debatę prowadziła Joanna Sikora z Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy.
Temat debaty jak najbardziej wart tak szerokiego omówienia.
Napiszcie w komentarzu co o tym sądzicie.
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.


coś się nie odpala
Dzień dobry, proszę sprawdzić czy link już działa. Pozdrawiam
Szkoda że w Szepietowie nie da się tak rozmawiać bo zaraz uciszają że mowa nienawiści itp
Panie Czarku słucham tego wykładu i z szacunkiem do Pana rozmówców ale zawsze lekko się mowi za biurka uniwersyteckiego lub jako doradca ODR gdzie można podpowiadać jak gospodarzyć nie ponosząc w sumie żadnej odpowiedzialności . Przykład dam taki odnośnie nie rentownych krów, jeśli krowa jest nie rentowna lub genetycznie nieperspektywistyczna to poprostu trzeba ja sprzedać a nie zacielać mięsnym. Jeżeli chodzi o trzodę to na rynku jest dramat,jeśli gospodarstwa rodzinne zlikwidują hodowlę to jaka jest gwarancja że przetrwają gospodarstwa które związały się umową z korporacjami i chodują kilka tys sztuka na wsadzie za 80 zł od szt. Może być tak że jak rodzima konkurencja upadnie to korporacja zacznie płacić 30 zł a może i mniej za tucznika.
Kończąc myśl nie każdy rolnik mały czy średni może być przetwurcą surowca ,nie każdy ma na to głowę. Rolnik ma produkować i nie ma czasu na dwu zawodowosć! Pozdrawiam serdecznie
Wszystko sie zgadza ale producenci owocow, zrzeszeni w grupy, nie mają dużo większych możliwości współpracy z Marketami.
nie wiem czy zauważyliście ale w tym roku prawie nie ma Polskich czereśni na półkach, cały czas import z Turcji.
Z truskawkami bylo identycznie, takie ilosci owocow importowanych zostały wprowadzone do obrotu, że markety i targi woleli sprzedawać tańsza w zakupie truskawke Serbska i grecka.
U Nas na północno-zachodnim Mazowszu odr tak prężnie nie działa, a kto ma możliwości sprzedażowe większe sam z tego korzysta i rozwija własny biznes.
nie odpala się debata