OSTATNIO DODANE

JAK NISZCZĄ NASZE ROLNICTWO? CZY GROZI NAM GŁÓD i PRZERWY W DOSTAWACH?

Musimy głośno mówić o tym co się dzieje i gdzie jest prawdziwe zagorzenie.

Dodaj komentarz

37 Komentarze

  1. Panie Czarku , ogromnie się cieszę , że ma Pan możliwość uświadamiania, robi to i oby Pański głos był jak najszerzej słyszany ! ma Pan zdrowo – rozsądkowe postrzeganie otaczającego świata i ogromne predyspozycje do zostania politykiem ,
    ii tego ostatniego się trochę obawiam – jak Pan tam wejdzie to albo Pana zjedzą albo zmienią . A byłaby to niepowetowana strata .
    Pozdrawiam

      1. To proste – ma Chłopak zdolność wysławiania w sposób zrozumiały dla wszystkich!, może to co mówi nie jest wygodne dla wszystkich ale przekaz jest super! Byłby świetnym liderem postępowego ugrupowania – może by coś zmienił na lepsze ale właśnie za racjonalizm, szczerość te nasze politykiery by go zjadły! – więc Boże broń Czarek jak najdalej od tego Chłopie ! Całe szczęście że są tacy ludzie jak On

  2. Jak w dziewietnastym wieku chemicy wynalezli sposoby wytwarzania nawozow mineralnych / slynny Liebig/ w wieku dwudziestym ruszyla produkcja juz na duza skale nawozow mineralnych tez zapewne znaczna czesc spolecznosci swiata z nieufnoscia patrzyla na te /pomysly/
    .Niestety kazdy producent czegokolwiek musi sie dostosowac do tego co chce konsument tak sam producenci rolni .To ze producenci po wejsciu do UE przystosowali sie do nowych warunkow /nowe technologie , wieksza skala produkcji czy produkcja ekologiczna ale skierowana na rynek / pozwolilo im przetrwac i rozwinac swoje gospodarstwa a ci ktorzy nie rozwijali gospodarstw juz wyszli z zawodu rolnika lub funkcjonuja jak dwuzawodowcy , co dla wielu z nich a z nimi rozmawiam jest swego rodzaju komfortem bo nie za bardzo lubia biznes rolny . Jesli chodzi o producentow trzody chlewnej to niestety trzy przyczyny spowodowaly ze produkcja cofnela sie o 60 lat. Pierwsze wedlug mnie to zbyt male inwestycje w nowoczesna produkcje trzody juz od lat 90 tych / byly sprzyjajace warunki – kredyty preferencyjne pozniej fundusze tzw. Unijne / drugie to brak powiazania kapitalowego produkcji z przetworstwem /co jest najtrudniejsze/ oraz zderzenie z bardzo silna i nowoczesna produkcja w takich krajach jak Hiszania Dania Holandia czy Niemcy .Jesli chodzi o zachowania konsumentow produktow spozywczych to zauwazmy jak zmienia sie mentalnosc bylych rolnikow mieszkancach wsi nie mowiac o bylych mieszkancach wsi a obecnie mieszkancow mias przeciez to zmienia sie w tempie kosmicznym , mysle ze wiecie o co chodzi Robmy swoje produkujmy zarabiajmy zeby miec pieniadze na nowe czasy, starajmy sie prowadzic swoj biznes profesjonalnie oby wytracac argumenty pseudo ekologom POZDRAWIAM

  3. Pelna zgoda z tym protestowaniem tylko profesjonalnie i merytorycznie oraz trzeba chodzic na wybory i wybierac przedstawicieli ktorzy maja wiedze o rolnictwie i zdrowe pojecie o branzy rolnej .Putin tylko czeka na nasze wyjscie z UE , redaktor jakos tam da sobie rade ale wielka rozpedzona produkcja rolna w Polsce nie poradzi sobie bez tego wielkiego i bogatego rynku zbytu. Jak produkujecie zboza ,rzepak , warzywa,mleko i inne produkty to co zrobicie z tym towarem komu to sprzedacie / Polski handel zagraniczny produktami rolnymi w 2004 to
    5,7 mld EURO – 2021 to 37 mld EURO z czego do UE w 2021r 27.1 mld EURO a saldo dodatnie wymiany handlowej to 12.7 mld EURO . Co bysmy zrobili bez inwestycji w branzy oraz bezclowy dostep do rynku UE . Nam sie to po prostu oplaca tylko wplywajmy i zmieniajmy Unie jak tylko najlepiej sie da a jest sporo do zrobienia. POZDRAWIAM

    1. 45 lat komuny doprowadziło do zacofania technologicznego we wszystkich gałęziach gospodarki. Po przemianach chcąc pozyskać patenty i rozwój technologiczny musieliśmy wpuścić niestety obcy kapitał. Coś za coś. Tak jak i ziemia w latach 90 ci co wydzierżawili i brali kredyty aby kupić PGRy byli wyśmiewani, a dziś płacz że się mi też teraz należy i rycie by tego odważnego pozbawić ziemi. A co do tego mięsa z probówki może być tak jak historia pokazuje najpierw ludzie bali się ognia, potem silnika parowego, rewolucji przemysłowej, elektryczności itd. Dziś jest tak dużo ludzi na świecie, że jakby zdażyła się jakaś plaga to ludzi czeka głód i pomału trzeba pracować nad jakoś alternatywą. 100 lat temu 1 hektar żywił 4 osoby dziś żywi ponad 100 i tu jest problem przy coraz większej populacji świata a ograniczonych zasobach naturalnych.

      1. obawiam się że nie do końca tak z tą alternatywa
        to jest tak jak z cukrem i węglowodanami – jest to tanie zastępstwo tłuszczy i mięsa – tylko czy ktoś policzył ile te tanie zastępstwo kosztuje w aspekcie chorób i kosztów z tym związanych?
        nikt nie umie myśleć horyzontalnie

        1. A ta chemia, która pryskany to jest taka zdrowa? Według mnie trzeba szukać alternatyw nawet czyniąc błędy bo inaczej dalej byśmy żyli w jaskiniach. Każda technologia jest z początku kosztowna i z czasem się ją udoskonala. Klimat zawsze się zmieniał raz szybciej raz wolniej. Dziś ten temat jest wykorzystywany do robienia biznesu. A z drugiej strony tak szybko eksploatujemy nasza planetę, że w takim tempie nic nie zostanie dla naszych wnuków. I właśnie przez to szukanie alternatyw jest myśleniem horyzontalnym. A co do różnego rodzaju diet typu wege bezglutenowców itp. ludzie mają za dobrze i im się w dupach poprzewracało. Moja zasada to wszystko jest dobre tylko z umiarem.

    2. Zgadzam się z Panem Jerzym, w Polsce jest niby 1.3 milina gospodarstw (choć według mnie ok.300 tys.) razy średnio trzy osoby w gospodarstwie daje 3.9 miliona głosów w wyborach, jeśli dodamy do tego według mnie drugie tyle wyborców pracujących w firmach około rolniczych (przetwórstwo, fabryki maszyn, chemii, instytucje ) to jest prawie 10 milionów głosów branży rolniczej jak to sie przekłada na reprezentację naszego interesu w sejmie?
      Czasy się zmieniają i trzeba się niestety przystosować, narzekanie i obrzydzanie UE nic nie daje, bo co w zamian? Sprawiedliwe warunki to nie oznacza równe Panie Cezary, to nie komuna. wyobraża sobie Pan co by było jakbyśmy w momencie wejścia do UE mieli takie same dopłaty jak rolnicy w krajach starej UE? Powiem jedno w dupach by się poprzewracało. Kto był zaradny i pracowity już dawno jest poziom wyżej niż rolnicy w starej UE znam wiele takich gospodarstw, nie rozdawnictwem ale własną pracą.
      Co do ekologii zmiany klimatu są niestety faktem, zdegradowane gleby anomalie klimatyczne itp. trzeba być ślepym by tego nie dostrzegać a głupcem by temu zaprzeczać. Rolnictwo ma tu też swój udział, dlatego apeluje w wielu postach aby Pan na swoim kanale szerzej podjął tematy związane z ochroną gleby, rolnictwem zrównoważonym itp
      Na spadek plonów spowodowany degradacją gleby odpowiedzią nie może być zwiększenie nawożenia, intensywności uprawy czy użycie mocniejszej chemii, ale szukanie sposobu na poprawę jej funkcjonowania, przywrócenie życia biologicznego.

      1. nadal nie udowodniono twardo i niepodważalnie że zmiany klimatu sa winą rolników. jeśli patrzymy tak to jakby powiedziec jaskiniowcom żę dzieki ich ogniskom w jaskimi świat dawnej epoki sie rozpuścił i powstało życie na innych kontynentach a to bzdury sa

        natomiast zgadzam sie z dbaniem o glebę

    3. i tak i nie
      nie mozna powiedziec że my nie mamy wyjścia tylko trzeba patrzeć szerzej – rolnik nie musi zarabiac tylko na produkcji żywnosci – przykłąd to niemcy , szwajcaria, i np argentyna , brazylia, kanada

      jesli tego nie zrozumiemy to ciągle będziemy powtarzali tą sama ściemę

  4. Ta ogólno światowa głupota
    ” ekologiczna ” sięga zenitu bo już wyraźnie mówią te lewackie bladzie że nie tylko krówki i świnki powodują efekt cieplarniany ale to człowiek najbardziej i namawiają żeby nie mieć dzieci a na pewno nie więcej niż jedno, pojawiły się nawet , bodajże w Holandii i Belgii oficjalne plakaty z hasłem
    ” Najlepsze co możesz dać swojemu dziecku to to że nie będzie miało rodzeństwa ” Szaleństwo opanowało ich umysły

  5. Generalnie zgoda ! Diagnoza jest dobra tylko co dalej ??? Tylko z narzekania też nic nie będzie
    Panie Czarku a Panu na pewno pojęcie Wspólnej Polityki Rolnej jest znane a te regulacje oczywiście że idą z Brukseli tylko co w zamian co w zamian ???? Co kontestować mamy tylko wszytko co z Brukseli idzie to sami zostaniemy i widzimy kto Ukrainę kąsa ???
    Temat ciężki na pewno i trudny. Ale jak mówią Chińczycy obyś w ciekawych czasach żył …..
    A Pan dziennikarz mógłby się lepiej do spotkania z Panem przygotować!

  6. Panie Czarku ale to co Pan pod koniec mówi to jest Utopia z kolei sam Pan to dobrze wie !!!
    Nie może być równości już wszytko wspólne i równe było w PRL tak ????
    Zawsze będą słabsi i silniejsi zawsze ktoś będzie miał większe wpływy a ktoś mniejsze – nie ma równej prędkości zgadza się !!!
    To dotyka nie tylko branży rolniczej ale i innych zakładów pracy także po co to opowiadać.
    Przecież w Brukseli sam Pan wie nie zgodzą się aby tylko od nich czerpać kasę a później ich kontestować lub krytykować otwarcie w kraju ojczystym
    Co jest alternatywą Panie Czarku – pytanie odnośnie przyszłości ????? Bo pokolenie naszych rodziców poszło w kierunki Unii i Nato a my co mamy zrobić gdzie podążać???

    1. chyba Pan cos pomylił
      jak Pan może porównywac ucziwe i równe dopłaty do PRL- absurd

      natomiast jest szansa i sa ogromne rezerwy w Polskim rolnictwie
      tylko z kim o tym rozmawiać ?
      zobaczcie – sami dążymy do głupoty np mięso – nie ważne że bardzo często zachodnie mięso z prod wysokotowarowych jest mniej smaczne i mniej zdrowe – ważne że tańsze
      dopóki będziemy narodem że nie liczy sie jakość tylko cena i ilość – będziemy traktowani jak idioci w EU

  7. Bardzo mądra i ciekawa rozmowa panie Czarku 👍. Każdy patriota powinien to obejrzeć i przemyśleć czy to co się teraz dzieje czy aby nie uderzy w niego 😉Tylko prawdą możemy coś zdziałać 🙂 pozdrawiam

  8. Czarek to apel tych zdroworozsadkowych , daj sobie spokoj z polityka i ideologia zajmij sie doradztwem to wyjdzie Tobie i nam dobrze , Masz ogromna wiedze na tematy rolne i tego sie trzymajmy jestes niezalezny i to jest WARTOSC najwyzsza. Wchodzenie w te ideologiczne kwestie nic nikomu nie da , redaktor tylko czeka na nasza naiwnosc / ja nie jestem lewakiem / i to mnie nie dotyczy ale nie sluchaj tych ideologow , Patrzmy na cyfry ,na zdrowy rozsadek na nasze dzieci na przyszle pokolenia, patrzmy na naszych SOJUSZNIKOW / z ktorymi nie zawsze sie zgadzamy ale zyjemy wspolpracujemy osiagamy sukcesy nie pod batem jak ostatnie prawie 200 la jak przed 1989 r ale na zdrowych zasadach . Jestem duzym producemtem rolnym pracowalem w Zarzadzie duzej firmy handlowej z branzy rolnej wiele lat , obcnie w Radzie Nadzorczej i wspolpraca z Zachodem odbywala sie na normalnych zasada rynkowych . Zdaje sobie sprawe ze oni maja przewage ,dostep do sieci marketow i inne przewagi ale my mamy nizsze koszty mamy tzw . APETYT na nowe wyzwania na sukces . u nas jest mnostwo mlodych ludzi chetnych do pracy do dzialania w branzy rolnej i trzeba troche czasu aby warunki sie wyrownaly . Dzis 24 LUTY 2022 r to data juz przejdzie do historii , pomyslmy o naszych sasiadach z zagranicy o POLSCE . Nie wiemy co bedzie z zielonym ladem ale i tak o tym zadecyduje klient a nie ideologia ,przeciez zyjemy w kraju gdzie jest dostep do wielu roznych informacji wystarczy wziasc do reki pilota przejzec informacje pomyslec , sprawdzic , pomyslec , przeanalizowac bez zacietrzewienia i oddzielic ziarno od plew / przeciez jestesmy rozsadni /. Nie jest tak ze nie widze zagrozenia jakie przynosza nowe / pomysly / roznych ideolodii o ktorych mowil Cezary trzeba o tym rozmawiac dyskutowa , blokowac / bezsens / i popierac rozsadek . POZDRAWIAM

    1. p Jerzy
      czemu Pan mi zarzuca politykę – miałem juz tam zaproszenia i odmóiłem . ale liczenie na to że samo wszytsko sie odbędzie to wiera w bajki . konsumenta trzeba uświadamiać , o zagrożeniach mówić , nie wierzyć w cuda, jakie zdrowe zasady jak ja znam rolników którzy handlują np z marketami , przykład kolejny cukrownie krajowe a zagraniczne – prosze zapytać rolników – będzie Pan mocno zdziwiony – w sektorze agro nie jest wcale uczciwie –
      co do czasu – nie mamy go bo świat nie stoi w miejscu
      zielony ład i konsument – niestety nie ma Pan racji
      jak konsument zmieni przepisy – to nie działa tak – nie wierzę że Pan tego nie widzi
      czy ktoś z klientów zapyta czemu teraz rzekaki można desykowac tylko glifosatem bo dikwat – ten odrobinę zdrowszy ze tak powiem – UE zabroniła i wycofała
      ja o tym mówię !!!
      a konsument nic nie może nic!!!

      1. Wlasnie dokonalem wplaty na 2022 r Rozmawiam z ludzmi rolnikami przedsiebiorcami z branzy rolnej i nie tylko i niektorzy zrobili oszalamiajace kariery dzieki swojej pracy ale tez korzystajac z funduszy UE dostepu do technologii zachodnich oraz dostepu do rynkow zbytu ,swietnie prosperuja i strasznie narzekaja jak im ciezko ,wiec chyba to nie jest kwestia realnej oceny sytuacji tylko charakteru / wiecznej marudy / . Moze to sposob na zycie ale ja
        wole optymizm i do przodu. Rozumiem DOSKONALE tych ktorzy mimo staran wytezonej pracy maja problemy ale na te problemy odpowiedzia jest nauka, wiedza , szkolenia / HEKTAR WIEDZY / , wymiana pogladow ,pomyslowosc podpatrywanie lepszych bardziej doswiadczonych ,wyciaganie wnioskow i wizja na przyszlosc POZDRAWIAM

      2. Najgorszy i najcześciej występujący typ konsumenta to ten, który wychował się na wsi, przeprowadził do miasta, pójdzie do sklepu i musi wszystko wymacać, wynarzekac się jakie brzydkie te np te ziemniaki czy pomidory i stwierdzić na końcu że on by chciał eko o wyglądzie jak w folderze reklamowym w niskiej cenie bo rolnikowi przecież za darmo rośnie. Światem rządził, rządzi i będzie rządził pieniądz. Tak było i jest i wszelkie teorie spiskowe tylko temu sprzyjają aby ten pieniądz jeszcze bardziej ludzi omamił.

Back to top button